Narty męskie – podstawowe parametry

3 years ago

Wyjazdy na narty od lat cieszą się niesłabnących powodzeniem wśród fanów zimowych urlopów. Trudno im się dziwić – nie ma nic lepszego niż kilka dni wolnych w samym środku zimy, spędzonych w aktywny sposób gdzieś z dala od codzienności. Narty męskie kupione na tę okoliczność powinny spełniać kilka podstawowych wymogów. Przede wszystkim, muszą być dobrze dobrane do wzrostu i siły narciarza, po drugie muszą też pasować do stylu jazdy, po trzecie powinny zapewniać wysoki stopień bezpieczeństwa na stoku.

Jak długie narty kupić?

Wielu początkujących narciarzy kieruje się efektownością sprzętu i wybierają narty męskie o imponującej długości. Warto jednak dowiedzieć się uprzednio, z czym właściwie powiązana jest ta długość. Zaletą krótkich nart męskich jest przede wszystkim ich zwrotność – można na nich wykonywać łatwiej o wiele krótsze i ostrzejsze zakręty, jazda staje się dynamiczna, a zwroty lżejsze. Trzeba jednak koniecznie pamiętać, że długi narty męskie zapewniają wyższy poziom stabilności. Wprawdzie mogą okazać się zawodne na trasach obfitujących w ostre zakręty, jednak początkująca osoba nie musi się bać o wiele upadków. Jazda na długich nartach męskich jest o wiele stabilniejsza.

Twardość nart – jak wybrać?

Na twardych nartach jeździ się trudniej – to ogólna, prosta zasada. Dla początkujących lepszym wyborem są mało dynamiczne, za to prostsze w użytkowaniu narty miękkie, dopiero z czasem przychodzi umiejętność wykorzystania twardych nart męskich do dynamicznej, szybkiej i ekscytującej jazdy. Warto na to zaczekać i zacząć od miękkich modeli, żeby się nie zniechęcić.

Czym różnią się narty męskie od damskich?

Jak już zostało wcześniej wspomniane, zadaniem sprzętu narciarza jest dostosowanie do jego możliwości i wymagań. Kobiety są w większości niższe niż mężczyźni, przeważnie mają też trochę mniej siły (choć od obu tych reguł są oczywiście wyjątki). Dlatego też narty męskie są dłuższe, a także bardziej twarde – nieco trudniej jest nimi manewrować, wytrzymują za to napór o wiele większego ciężaru narciarza.

Mieszko Zawadzki